Krem z mocznikiem: kto powinien stosować?

W branży kosmetologicznej mocznik jest stosowany od lat. Pomimo tego wciąż wiele konsumentów nie zdaje sobie sprawy z jego właściwości. Możliwości tej substancji są ogromne, a zaczynają się od nawilżania skóry, a kończą na redukcji zaawansowanych trudnych do usunięcia rozstępów. W tym artykule przybliżamy, czym jest mocznik i kto powinien z niego korzystać. Zapraszamy do lektury!

Dlaczego do kosmetyków producenci dodają mocznik?

Produkty kosmetyczne, zawierające mocznik występują w kilku formach. Przykładem może być krem do pięt z mocznikiem 50%, krem do twarzy czy balsam do ciała. W drogeriach konsumenci mogą także zakupić maseczki, szampony, odżywki, a nawet pasy do zębów. Mocznik jest oznaczony symbolem UREA, jeśli takie oznaczenie występuje na etykiecie, to znaczy, że dany produkt zawiera w sobie omawianą substancję. Im wyżej jest wymieniany na tle innych składników, tym prawdopodobnie większe jest jego stężenie w kosmetyku. 

Jak mocznik jest dodawany do produktów? W praktyce jest to biały proszek dodawany do składu kosmetyku, który jest pozbawiony zapachu. Przykładowo, jeśli masz problem z piętami, to z pewnością pomoże Ci krem do pięt z mocznikiem 50%. W zależności od tego, ile w danym kosmetyku znajduje się mocznika, można przyjąć, że ma on właściwości tj. wchłanianie wilgoci, zatrzymywanie cząsteczek wody w skurcze, działanie przeciwbakteryjne, leczenie rogowaceń, zwiększenie poziomu lipidów czy usuwanie blizn. Jak widać, spektrum działania jest ogromne. 

Krem z mocznikiem – kto powinien go używać?

Według kosmetologów produkty z mocznikiem są rekomendowane dla osób, które mają defekty skóry, suchość skóry czy trądzik. Suchość skóry jest popularnym problemem wśród polskiego społeczeństwa z uwagi na panujący klimat. Krem zawierający mocznik mocno nawilża skórę i pozostawia ją gładką przez dłuższy czas. Z trądzikiem boryka się nie tylko młodzież, lecz także osoby, które mają problemy z hormonami. Krem z mocznikiem w tym przypadku zatrzyma stanu zapalne. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *